[...] No a potem znalazłam ten obrazek w pamiętniku. I aż usiadłam. Ja już WTEDY wiedziałam, co lubię w mężczyźnie....
Dla mnie najważniejsi są ludzie. Kiedyś już zauważyłam, że mam szczęście do ludzi. W trudnym momencie pojawia się ktoś, kto wyciąga do mnie pomocną dłoń. Tak jakoś zawsze zgrywa. Dziś już wiem, dlaczego tak jest i bardzo dziękuję za ten olbrzymi dar Bogu. Najpierw była i nadal jest mama, o której napiszę więcej innym razem. Ale obok mamy są też ludzie, którzy chyba nie do końca uświadamiają sobie ile znaczą w moim życiu.